<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments for nameste</title>
	<atom:link href="http://nameste.litglog.org/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nameste.litglog.org</link>
	<description>b·l·o·g</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 20:29:47 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Comment on jezioro rozlanego mleka by kwik</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/07/jezioro-rozlanego-mleka/comment-page-1/#comment-3320</link>
		<dc:creator>kwik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jul 2010 20:29:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1366#comment-3320</guid>
		<description>@ telemach - istota to może nie, ale część problemu na pewno. Jak ktoś chce, to przecież i z miasta zobaczy. Chodzi raczej o to, że w dużych miastach jest już w miarę normalnie, a gdzie indziej jeszcze nie. I nie tylko prowincjonalni katecheci są okropni, reszta nauczania też odstaje (sądząc np. po &lt;a href=&quot;http://www.echodnia.eu/assets/pdf/ED36969630.PDF&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;wynikach nowej matury z woj. mazowieckiego&lt;/a&gt;). Czemu, przecież nauczycielom wszędzie płacą podobnie, a uczniowie też nie są głupsi. Ba, efekt prowincji widoczny jest już na warszawskiej Pradze. Przede wszystkim potrzebne jest podciągnięcie kształcenia na prowincji do standardów dużych miast. I nie ma co liczyć na to, że się samo zrobi, skoro nawet na Pragę ten postęp sam nie dyfunduje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_3320"><p>@ telemach — istota to może nie, ale część problemu na pewno. Jak ktoś chce, to przecież i z miasta zobaczy. Chodzi raczej o to, że w dużych miastach jest już w miarę normalnie, a gdzie indziej jeszcze nie. I nie tylko prowincjonalni katecheci są okropni, reszta nauczania też odstaje (sądząc np. po <a href="http://www.echodnia.eu/assets/pdf/ED36969630.PDF" rel="nofollow">wynikach nowej matury z woj. mazowieckiego</a>). Czemu, przecież nauczycielom wszędzie płacą podobnie, a uczniowie też nie są głupsi. Ba, efekt prowincji widoczny jest już na warszawskiej Pradze. Przede wszystkim potrzebne jest podciągnięcie kształcenia na prowincji do standardów dużych miast. I nie ma co liczyć na to, że się samo zrobi, skoro nawet na Pragę ten postęp sam nie dyfunduje.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('3320','kwik'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('3320','kwik'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on jezioro rozlanego mleka by mtwapa</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/07/jezioro-rozlanego-mleka/comment-page-1/#comment-3319</link>
		<dc:creator>mtwapa</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jul 2010 17:52:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1366#comment-3319</guid>
		<description>Rozwazania w naszym rodzimym kociolku owszem, maja sens, ale czy nie warto byloby skonfrontowac nasze uprzedzenia i oczekiwania z tym co robia inni? Wywalenie katechezy ze szkol to oczywista oczywistosc, ale ja np. nie mam pojecia, czy religioznawstwo w szkole przeklada sie na  wieksza tolerancje religijna rozumiana jako &quot;brak odstrzeliwania Sikhow po 9.11&quot; np.  

Moze mam za daleko posuniety me-too-izm, ale dziwia mnie wypowiedzi eksperta, ktory nie zadal sobie trudu przytoczenia statystyk typu &quot;religioznawstwo/filozofia jest nauczane w X krajach EU w takim a takim przedziale wiekowym przez nauczycieli z wyksztalceniem Z, etc&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_3319"><p>Rozwazania w naszym rodzimym kociolku owszem, maja sens, ale czy nie warto byloby skonfrontowac nasze uprzedzenia i oczekiwania z tym co robia inni? Wywalenie katechezy ze szkol to oczywista oczywistosc, ale ja np. nie mam pojecia, czy religioznawstwo w szkole przeklada sie na  wieksza tolerancje religijna rozumiana jako „brak odstrzeliwania Sikhow po 9.11″ np.  </p>
<p>Moze mam za daleko posuniety me-too-izm, ale dziwia mnie wypowiedzi eksperta, ktory nie zadal sobie trudu przytoczenia statystyk typu „religioznawstwo/filozofia jest nauczane w X krajach EU w takim a takim przedziale wiekowym przez nauczycieli z wyksztalceniem Z, etc”.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('3319','mtwapa'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('3319','mtwapa'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on jezioro rozlanego mleka by telemach</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/07/jezioro-rozlanego-mleka/comment-page-1/#comment-3317</link>
		<dc:creator>telemach</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jul 2010 08:57:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1366#comment-3317</guid>
		<description>Gdula pisząc:
&lt;blockquote&gt;Wprowadzenie filozofii, zdrowia lub religioznawstwa do szkół nie jest projektem konfrontacji z religią.&lt;/blockquote&gt;
najwidoczniej żartuje. Jest to (wbrew pozorom) jak najbardziej wypowiedzenie. W obecnej sytuacji nie można tego zinterpretować inaczej. Może się o tym łatwo przekonać wysyłając swoje (inteligentnie przewrotne) postulaty do &quot;Frondy&quot;. 

@ kwik:
&lt;blockquote&gt;Nie byłem do tej pory prześladowany za ateizm, nie pytano mnie nigdy o wyznanie, piszę z dużego polskiego miasta.&lt;/blockquote&gt;

I to jest Kwiku właśnie (obawiam się) istota  problemu. Ja, przyjechawszy do kraju wysłałem (w ramach eksperymentu i ciekawości poznawczej) moje dziecko do polskiej szkoły na polskiej wsi. Na pierwszej lekcji dziecko rysowało serce Jezusa. Przyszło ogłupione. Następnego dnia ksiądz dobrodziej wyjaśnił zgromadzonym uczniom, że kto nie jest ochrzczony nie dostanie się do raju. Dziecko wróciło do domu wściekłe. I tak się eksperyment zakończył. 

Może tego z dużego miasta nie widać, ale (obawiam się) czekanie na powołanie inkwizycji, bądź ewentualne stosy jako usprawiedliwienie do podjęcia jakichkolwiek działań, jest  rozczulające.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_3317"><p>Gdula pisząc:</p>
<blockquote><p>Wprowadzenie filozofii, zdrowia lub religioznawstwa do szkół nie jest projektem konfrontacji z religią.</p></blockquote>
<p>najwidoczniej żartuje. Jest to (wbrew pozorom) jak najbardziej wypowiedzenie. W obecnej sytuacji nie można tego zinterpretować inaczej. Może się o tym łatwo przekonać wysyłając swoje (inteligentnie przewrotne) postulaty do „Frondy”. </p>
<p>@ kwik:</p>
<blockquote><p>Nie byłem do tej pory prześladowany za ateizm, nie pytano mnie nigdy o wyznanie, piszę z dużego polskiego miasta.</p></blockquote>
<p>I to jest Kwiku właśnie (obawiam się) istota  problemu. Ja, przyjechawszy do kraju wysłałem (w ramach eksperymentu i ciekawości poznawczej) moje dziecko do polskiej szkoły na polskiej wsi. Na pierwszej lekcji dziecko rysowało serce Jezusa. Przyszło ogłupione. Następnego dnia ksiądz dobrodziej wyjaśnił zgromadzonym uczniom, że kto nie jest ochrzczony nie dostanie się do raju. Dziecko wróciło do domu wściekłe. I tak się eksperyment zakończył. </p>
<p>Może tego z dużego miasta nie widać, ale (obawiam się) czekanie na powołanie inkwizycji, bądź ewentualne stosy jako usprawiedliwienie do podjęcia jakichkolwiek działań, jest  rozczulające.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('3317','telemach'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('3317','telemach'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on jezioro rozlanego mleka by kwik</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/07/jezioro-rozlanego-mleka/comment-page-1/#comment-3315</link>
		<dc:creator>kwik</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 22:24:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1366#comment-3315</guid>
		<description>Może tak. Chciałem taką odpowiedź usłyszeć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_3315"><p>Może tak. Chciałem taką odpowiedź usłyszeć.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('3315','kwik'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('3315','kwik'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on jezioro rozlanego mleka by nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/07/jezioro-rozlanego-mleka/comment-page-1/#comment-3314</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 21:57:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1366#comment-3314</guid>
		<description>&lt;b&gt;kwik&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;Kościół, pozornie tak mocny, a nawet w miarę sensownych katechetów po tylu latach się nie dorobił (nie moje małpy, ale ciekawe czemu).&lt;/blockquote&gt;
To trochę tak, jakbyś pytał, czemu PRL się skończył z ledwie garstką ideowych komunistów i to raczej nie przy władzy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_3314"><p><b>kwik</b> :</p>
<blockquote><p>Kościół, pozornie tak mocny, a nawet w miarę sensownych katechetów po tylu latach się nie dorobił (nie moje małpy, ale ciekawe czemu).</p></blockquote>
<p>To trochę tak, jakbyś pytał, czemu PRL się skończył z ledwie garstką ideowych komunistów i to raczej nie przy władzy.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('3314','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('3314','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on jezioro rozlanego mleka by kwik</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/07/jezioro-rozlanego-mleka/comment-page-1/#comment-3313</link>
		<dc:creator>kwik</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 21:07:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1366#comment-3313</guid>
		<description>Sam nie wiem. Kościół, pozornie tak mocny, a nawet w miarę sensownych katechetów po tylu latach się nie dorobił (nie moje małpy, ale ciekawe czemu). Z drugiej strony MEN, z wiecznymi problemami, miałby dostarczyć wysokiej jakości przeciwwagę w postaci nauczycieli przedmiotów różnych, postulowanych przez Gdulę. Wierzyć się nie chce, że będą lepsi od katechetów, bo niby skąd. 

Niepotrzebnie zaglądałem do Wikipedii, ojciec Gduli był szefem doradców Kwaśniewskiego, gdy ten ratyfikował konkordat. Jakie te losy Polaków tragiczne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_3313"><p>Sam nie wiem. Kościół, pozornie tak mocny, a nawet w miarę sensownych katechetów po tylu latach się nie dorobił (nie moje małpy, ale ciekawe czemu). Z drugiej strony MEN, z wiecznymi problemami, miałby dostarczyć wysokiej jakości przeciwwagę w postaci nauczycieli przedmiotów różnych, postulowanych przez Gdulę. Wierzyć się nie chce, że będą lepsi od katechetów, bo niby skąd. </p>
<p>Niepotrzebnie zaglądałem do Wikipedii, ojciec Gduli był szefem doradców Kwaśniewskiego, gdy ten ratyfikował konkordat. Jakie te losy Polaków tragiczne.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('3313','kwik'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('3313','kwik'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on jezioro rozlanego mleka by nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/07/jezioro-rozlanego-mleka/comment-page-1/#comment-3312</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 17:21:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1366#comment-3312</guid>
		<description>&lt;b&gt;andsol&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;Jak przegrać, to przynajmniej w zrozumiałej walce, żeby kolejne pokolenie rozumiało rozkład sił: konieczne jest natychmiastowe i zupełne wyprowadzenie  księży i nauczania religii katolickiej ze szkół. Konieczne jest jak najszybsze (okres roku czy dwóch lat?) wypowiedzenie konkordatu. Konieczne jest uniezależnienie MEN-u od wpływów koniunkturalnie formowanych ugrupowań politycznych. Przegranie walki o takie cele nie jest wstydem, wikłanie się i kręcenie na temat celów — jest nim.&lt;/blockquote&gt;
Cholera. Z jednej strony masz oczywiście rację (z dokładnością do słówka &quot;katolickiej&quot; przed &quot;ze szkół&quot;, nie wykluczam, że jednak parę innych odłamów też – śladowo – gości w szkołach; a więc winno być: &quot;każdej, a zwłaszcza katolickiej&quot;). 

Z drugiej strony, choć nie mielibyśmy kłopotów z uzasadnieniem tej konieczności, zderza się ona z &quot;nierealne&quot;. Nie mam pewności, czy np. Gdula &quot;wikła się i kręci na temat celów&quot;. Być może formułuje rodzaj utopii, ale uwzględniającej przesłankę, że tak z dnia na dzień nie pozbędziemy się czarnego ze sfery państwowej, publicznej, edukacji itd.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_3312"><p><b>andsol</b> :</p>
<blockquote><p>Jak przegrać, to przynajmniej w zrozumiałej walce, żeby kolejne pokolenie rozumiało rozkład sił: konieczne jest natychmiastowe i zupełne wyprowadzenie  księży i nauczania religii katolickiej ze szkół. Konieczne jest jak najszybsze (okres roku czy dwóch lat?) wypowiedzenie konkordatu. Konieczne jest uniezależnienie MEN-u od wpływów koniunkturalnie formowanych ugrupowań politycznych. Przegranie walki o takie cele nie jest wstydem, wikłanie się i kręcenie na temat celów — jest nim.</p></blockquote>
<p>Cholera. Z jednej strony masz oczywiście rację (z dokładnością do słówka „katolickiej” przed „ze szkół”, nie wykluczam, że jednak parę innych odłamów też – śladowo – gości w szkołach; a więc winno być: „każdej, a zwłaszcza katolickiej”). </p>
<p>Z drugiej strony, choć nie mielibyśmy kłopotów z uzasadnieniem tej konieczności, zderza się ona z „nierealne”. Nie mam pewności, czy np. Gdula „wikła się i kręci na temat celów”. Być może formułuje rodzaj utopii, ale uwzględniającej przesłankę, że tak z dnia na dzień nie pozbędziemy się czarnego ze sfery państwowej, publicznej, edukacji itd.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('3312','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('3312','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on jezioro rozlanego mleka by nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/07/jezioro-rozlanego-mleka/comment-page-1/#comment-3311</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 17:14:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1366#comment-3311</guid>
		<description>&lt;b&gt;kwik&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;Zauważa jednocześnie, że „Zajęcia z religii nie dają rzetelnej wiedzy nawet o wyznaniu rzymskokatolickim” — wiele by się różnych głupot trzeba nauczyć, żeby Gdulę zadowolić!&lt;/blockquote&gt;
Noalewiesz, to &lt;b&gt;jest&lt;/b&gt; dramat. Katecheza w każdym obejściu/szkole, a przeciętny (mówię o młodszych, o tych co się załapali) Polak nie potrafi wymienić siedmiu grzechów głównych itp. (Co poniekąd dobrze: ogólniej – szkolna katecheza działa per saldo antyreligijnie, wszakże niepopadanie w systemową, społeczną hipokryzję to też wartość. No i ten elementarz jest, chce się czy nie, jednak pewnym kulturowym kluczem, otwierającym to i owo. Historycznie.) Tzn. przekazywanie wiedzy wewnątrzkatolickiej (że tak powiem) leży. Od tego do &lt;b&gt;rzetelnej&lt;/b&gt; wiedzy wymienionej przez Gdulę droga, oczywiście, daleka. Elementem takiej rzetelnej wiedzy byłoby – żeby daleko nie szukać – na przykład zestawienie najistotniejszych różnic między wyznaniami i sektami chrześcijańskimi. Bo poza wspomnianym przez &lt;b&gt;sheika&lt;/b&gt; poziomem odniesienia &quot;Staś &amp; Nel&quot; pewnie potocznie funkcjonuje &quot;Radziwiłł [książę] jest luter więc zdrajca&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_3311"><p><b>kwik</b> :</p>
<blockquote><p>Zauważa jednocześnie, że „Zajęcia z religii nie dają rzetelnej wiedzy nawet o wyznaniu rzymskokatolickim” — wiele by się różnych głupot trzeba nauczyć, żeby Gdulę zadowolić!</p></blockquote>
<p>Noalewiesz, to <b>jest</b> dramat. Katecheza w każdym obejściu/szkole, a przeciętny (mówię o młodszych, o tych co się załapali) Polak nie potrafi wymienić siedmiu grzechów głównych itp. (Co poniekąd dobrze: ogólniej – szkolna katecheza działa per saldo antyreligijnie, wszakże niepopadanie w systemową, społeczną hipokryzję to też wartość. No i ten elementarz jest, chce się czy nie, jednak pewnym kulturowym kluczem, otwierającym to i owo. Historycznie.) Tzn. przekazywanie wiedzy wewnątrzkatolickiej (że tak powiem) leży. Od tego do <b>rzetelnej</b> wiedzy wymienionej przez Gdulę droga, oczywiście, daleka. Elementem takiej rzetelnej wiedzy byłoby – żeby daleko nie szukać – na przykład zestawienie najistotniejszych różnic między wyznaniami i sektami chrześcijańskimi. Bo poza wspomnianym przez <b>sheika</b> poziomem odniesienia „Staś &amp; Nel” pewnie potocznie funkcjonuje „Radziwiłł [książę] jest luter więc zdrajca”.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('3311','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('3311','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
