<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>nameste &#187; z językiem</title>
	<atom:link href="http://nameste.litglog.org/category/z-jezykiem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nameste.litglog.org</link>
	<description>b·l·o·g</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Jul 2010 05:57:18 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>owadzie skojarzenia, ciasto francuskie</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/owadzie-skojarzenia-ciasto-francuskie/</link>
		<comments>http://nameste.litglog.org/2010/04/owadzie-skojarzenia-ciasto-francuskie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Apr 2010 17:02:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
				<category><![CDATA[z językiem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1224</guid>
		<description><![CDATA[Wiersz Edwarda Pasewicza, niech brzmi, zagadkuje; niech przystańcie.
[zaraz pojawią się]

Zaraz pojawią się owadzie skojarzenia,
wapno przyjdzie i drętwe modlitwy
złuszczą się i spadną jak ciasto francuskie.
A Pan w drelichu powie: spadaj stąd,
są linie papilarne i genetyczny kod.
Kto był obecny?
Huknąłem o podłogę i rozsypałem się
jak ryż z pękniętej torby.
Chwile półmroku bez głosu i ruchu.
Przemienne formy na owocowej paterze.
Czasoprzestrzenny [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://nameste.litglog.org/2010/04/owadzie-skojarzenia-ciasto-francuskie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>dzikie pola</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/03/dzikie-pola/</link>
		<comments>http://nameste.litglog.org/2010/03/dzikie-pola/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 08:43:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
				<category><![CDATA[z językiem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1131</guid>
		<description><![CDATA[Obok patafizyki powinna się czasem manifestować patalingwobioantropo— czy coś. A zatem wiersz Tomasza Gerszberga. 
podejdź ufnie Rousseau

toż tak trochę przeniewierzyawszy
błystki, poundy i kije samobije,
wewszecznie myśl składając ikrze horyzontu
spadłem na padół, we wnidół i bez marginesu,
już bez asekuracyjnych linków, intedentów behapu,

siem złapałem w pułapkę, cipkę czasu i niebytu,
koląc oko, rwąc włoski
i hiszpański ołtarzyk,
skąposzczetnie i przywilnie mając [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://nameste.litglog.org/2010/03/dzikie-pola/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>flejming</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/03/flejming/</link>
		<comments>http://nameste.litglog.org/2010/03/flejming/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 08:04:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
				<category><![CDATA[z językiem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1122</guid>
		<description><![CDATA[Flejming to dyskusja powracająca farsą. 
Przyjeżdża na szynach niezgody na fakty i niezgody na interpretacje. Nowoczesny flejming dąży do bycia pojazdem jednoszynowym.
Jego zwierzęciem jest wypchana Pardwa, ulubionym kolorem – bury, topologią – zbiór Cantora, patronem – św. Bourdieu.
Każdemu człowiekowi dobry Niewidzialny Różowy Jednorożec przyznaje pewien limit udziału we flejmingach. Po jego wyczerpaniu zapada się na ząb [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://nameste.litglog.org/2010/03/flejming/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>czas zdziesiątkowany</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/03/czas-zdziesiatkowany/</link>
		<comments>http://nameste.litglog.org/2010/03/czas-zdziesiatkowany/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Mar 2010 20:39:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
				<category><![CDATA[reranie]]></category>
		<category><![CDATA[z językiem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1107</guid>
		<description><![CDATA[Z luźnej rozmowy o tym, czy  należy przekładać (na polski) w tekście literackim stopy kwadratowe na system metryczny, zrodził się pomysł, że należałoby coś zrobić z czasem.
Z powodów astronomicznych ciężko ruszyć dobę i rok; tygodnie i miesiące są jawnie konwencjonalne, niech sobie zostaną. A więc ograniczmy się do doby.
Po podzieleniu na 10 odcinków mielibyśmy:
doba [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://nameste.litglog.org/2010/03/czas-zdziesiatkowany/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>język marabutów</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/03/jezyk-marabutow/</link>
		<comments>http://nameste.litglog.org/2010/03/jezyk-marabutow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Mar 2010 10:52:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
				<category><![CDATA[z językiem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=958</guid>
		<description><![CDATA[Pawianowi (zdrowia)
 
1
Tendencja jest taka, żeby spłaszczać i upraszczać. 
W chłodny wtorkowy poranek 9 grudnia 1997 roku marabutowie z RJP spotkali się na plenarnym posiedzeniu. Byli bladzi, a z oczu wyzierał im niczym nie maskowany strach. Prawdziwy wstrząs przyszedł z pierwszą przerwą w obradach. Nie wiadomo, kto pierwszy odważył się na wyznanie, ale już po paru [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://nameste.litglog.org/2010/03/jezyk-marabutow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>31</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>błąd</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/03/blad/</link>
		<comments>http://nameste.litglog.org/2010/03/blad/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Mar 2010 08:26:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
				<category><![CDATA[z językiem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=884</guid>
		<description><![CDATA[Najpierw pisze tak (ale zanim napisze, daje tytuł, który brzmi Popieram błędy, brzmi bardzo poważnie, jak deklaracja przedwyborcza, albo jakieś credo, i oczywiście zastanawiam się, czy taka oschła i mocna deklaracja nie jest błędem, a jeśli jest, to czy popiera ją jako błąd czy jako credo; potem jednak myślę, że to był błąd: przykładać takie [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://nameste.litglog.org/2010/03/blad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>p-sny</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/02/p-sny/</link>
		<comments>http://nameste.litglog.org/2010/02/p-sny/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Feb 2010 09:13:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
				<category><![CDATA[hidee]]></category>
		<category><![CDATA[z językiem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=870</guid>
		<description><![CDATA[1
Patafizycy i oulipianie podgryzają korzonki bloga tego, niekiedy ze świadomego zamysłu autora (czyli: mnie), a niekiedy znienacka, jak choćby w tym komentarzu Marcelego. Błądzą zatem po blogu Queneau i Gondowicz (zob.), których afiliacji nie trzeba pokazywać palcem. Ale – post factum – muszę uznać, że zarówno przypadek litery p u Samuela Orgelbranda, jak i urojone [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://nameste.litglog.org/2010/02/p-sny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>przechodząc do konkretów (2)</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/02/przechodzac-do-konkretow-2/</link>
		<comments>http://nameste.litglog.org/2010/02/przechodzac-do-konkretow-2/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Feb 2010 09:12:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
				<category><![CDATA[z językiem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=848</guid>
		<description><![CDATA[Tam nie dopisałem, dopiszę tutaj. Napisałem, że poniższy fragmentu wiersza Krzysztofa Świerkosza recenzent marnie wykpiwa, stosując złe metody w słusznej sprawie:
płatek śniegu kocie pióro czeska mapa
Tę frazę recenzent (Paweł Kozioł) charakteryzuje tak:
trudno się przy tej poetyce ustrzec kiksów, takich jak powołanie do życia nowej odmiany ssaków opierzonych. Poucza o tym nastrojowa wyliczanka skierowana do ukochanej [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://nameste.litglog.org/2010/02/przechodzac-do-konkretow-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
