<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: w przyklęku</title>
	<atom:link href="http://nameste.litglog.org/2010/04/w-przykleku/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/w-przykleku/</link>
	<description>b·l·o·g</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Jan 2012 09:48:43 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/w-przykleku/comment-page-1/#comment-2983</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Apr 2010 06:50:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1229#comment-2983</guid>
		<description>&lt;b&gt;@ janekr&lt;/b&gt;:

Nie no, jest względnie jasne, że działa tu raczej stendhalowskie pociąganie za sznurki niż jakaś jasna i dostępna publicznie procedura (chyba że jest czas na powstanie kumitetów typu &quot;Tak dla Miłosza na Skałce&quot; itp.). Sekretarze ważnych osób wiszą na telefonach. Szeptu-szeptu, &quot;ten-a-ten purpurat wstępnie wyraził zgodę, czy masz dojście do Biura Politycznego / tak, żona Kliszki szepnie słowo Gomułkowej&quot;, &quot;sekretarz Dziwisza zadzwoni do przydupasa Komorowskiego&quot; itd. itp.

Ale żeby działały te &quot;zakulisowe przetargi pałacowe&quot; potrzebna jest też jakaś fasada, jakaś dekoracja zmontowana z oficjalnych procedur i kompetencji (formalnych, nie faktycznych) jakichś organów czy osób. I to właśnie mnie interesuje, bo nie mam pojęcia, jaka ona jest. A może (jednak) jej nie ma? I od dziesięcioleci działa jedynie jakieś &quot;prawo kaduka&quot;, tyle że przemieszczające się między zmiennymi historycznie strukturami (faktycznej) władzy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2983"><p><b>@ janekr</b>:</p>
<p>Nie no, jest względnie jasne, że działa tu raczej stendhalowskie pociąganie za sznurki niż jakaś jasna i dostępna publicznie procedura (chyba że jest czas na powstanie kumitetów typu „Tak dla Miłosza na Skałce” itp.). Sekretarze ważnych osób wiszą na telefonach. Szeptu-szeptu, „ten-a-ten purpurat wstępnie wyraził zgodę, czy masz dojście do Biura Politycznego / tak, żona Kliszki szepnie słowo Gomułkowej”, „sekretarz Dziwisza zadzwoni do przydupasa Komorowskiego” itd. itp.</p>
<p>Ale żeby działały te „zakulisowe przetargi pałacowe” potrzebna jest też jakaś fasada, jakaś dekoracja zmontowana z oficjalnych procedur i kompetencji (formalnych, nie faktycznych) jakichś organów czy osób. I to właśnie mnie interesuje, bo nie mam pojęcia, jaka ona jest. A może (jednak) jej nie ma? I od dziesięcioleci działa jedynie jakieś „prawo kaduka”, tyle że przemieszczające się między zmiennymi historycznie strukturami (faktycznej) władzy.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2983','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2983','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: janekr</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/w-przykleku/comment-page-1/#comment-2980</link>
		<dc:creator>janekr</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Apr 2010 19:23:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1229#comment-2980</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;ten jednostkowy przypadek nie objaśnia mechanizmu podejmowania tych pochówkowych decyzji.&lt;/blockquote&gt;

Myślę, że można tu zacytować Andrzeja Mleczko: &quot;Chcecie reguł? Nie ma reguł!&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2980"><blockquote><p>ten jednostkowy przypadek nie objaśnia mechanizmu podejmowania tych pochówkowych decyzji.</p></blockquote>
<p>Myślę, że można tu zacytować Andrzeja Mleczko: „Chcecie reguł? Nie ma reguł!”</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2980','janekr'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2980','janekr'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/w-przykleku/comment-page-1/#comment-2976</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 23:06:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1229#comment-2976</guid>
		<description>&lt;b&gt;andsol&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt; A bo to potrzebuje cudzych rąk? [...] Ja bym im w tym nie przeszkadzał.&lt;/blockquote&gt;
To kwestia poziomu (nie)cierpliwości. Pamiętamy obaj kraj w wersji czerwonej (czy lepiej: &lt;span style=&quot;color:darkgrey;&quot;&gt;szaro&lt;/span&gt;-&lt;span style=&quot;color:darkred;&quot;&gt;różowej&lt;/span&gt;), teraz mamy wariant czarniawy. Fajnie byłoby doczekać jeśli nie pełnej &lt;i&gt;tęczy&lt;/i&gt;, heh, to przynajmniej odejścia od monokoloru.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2976"><p><b>andsol</b> :</p>
<blockquote><p> A bo to potrzebuje cudzych rąk? [...] Ja bym im w tym nie przeszkadzał.</p></blockquote>
<p>To kwestia poziomu (nie)cierpliwości. Pamiętamy obaj kraj w wersji czerwonej (czy lepiej: <span style="color:darkgrey;">szaro</span>-<span style="color:darkred;">różowej</span>), teraz mamy wariant czarniawy. Fajnie byłoby doczekać jeśli nie pełnej <i>tęczy</i>, heh, to przynajmniej odejścia od monokoloru.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2976','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2976','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/w-przykleku/comment-page-1/#comment-2975</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 23:01:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1229#comment-2975</guid>
		<description>&lt;b&gt;@ janekr&lt;/b&gt;:

Wspomina córka Jasienicy (o żonie-agentce):
&lt;blockquote&gt;Pochowaliśmy ją w alei zasłużonych na Powązkach. Bo tam spoczywał jej mąż, o co zresztą osobiście zadbała. 
[&lt;small&gt;z &lt;a href=&quot;http://www.reportaz-tygodnia.trop-reportera.pl/ubeckie_donosy/ubeckie_donosy/macusia.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;tekstu&lt;/a&gt; Heleny Kowalik-Ciemieńskiej; hyc na sam koniec]&lt;/small&gt;&lt;/blockquote&gt;
Jako część przykrywki? Tak czy inaczej, ten jednostkowy przypadek nie objaśnia mechanizmu podejmowania tych pochówkowych decyzji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2975"><p><b>@ janekr</b>:</p>
<p>Wspomina córka Jasienicy (o żonie-agentce):</p>
<blockquote><p>Pochowaliśmy ją w alei zasłużonych na Powązkach. Bo tam spoczywał jej mąż, o co zresztą osobiście zadbała.<br />
[<small>z <a href="http://www.reportaz-tygodnia.trop-reportera.pl/ubeckie_donosy/ubeckie_donosy/macusia.html" rel="nofollow">tekstu</a> Heleny Kowalik-Ciemieńskiej; hyc na sam koniec]</small></p></blockquote>
<p>Jako część przykrywki? Tak czy inaczej, ten jednostkowy przypadek nie objaśnia mechanizmu podejmowania tych pochówkowych decyzji.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2975','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2975','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: andsol</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/w-przykleku/comment-page-1/#comment-2974</link>
		<dc:creator>andsol</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 22:24:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1229#comment-2974</guid>
		<description>@&lt;b&gt;nameste&lt;/b&gt;: &lt;i&gt;czyimi rękami&lt;/i&gt;? A bo to potrzebuje cudzych rąk? Jego właśni ludzie w tyle niewłaściwych miejsc ręce wsadzają, a tak nieprzystojnie świątobliwą ścieżkę dźwiękową  podmontowują, że robią świetną robotę. Ja bym im w tym nie przeszkadzał.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2974"><p>@<b>nameste</b>: <i>czyimi rękami</i>? A bo to potrzebuje cudzych rąk? Jego właśni ludzie w tyle niewłaściwych miejsc ręce wsadzają, a tak nieprzystojnie świątobliwą ścieżkę dźwiękową  podmontowują, że robią świetną robotę. Ja bym im w tym nie przeszkadzał.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2974','andsol'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2974','andsol'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: janekr</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/w-przykleku/comment-page-1/#comment-2973</link>
		<dc:creator>janekr</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 21:11:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1229#comment-2973</guid>
		<description>@nameste
&lt;blockquote&gt;Ale przyznam się, że nie mam zielonego pojęcia, kto decyduje o pochówku, powiedzmy, w Alei Zasłużonych na Powązkach. Zarząd cmentarza? Eeee, niemożliwe.&lt;/blockquote&gt;

Możliwe, możliwe. Taki Paweł Jasienica - znienawidzony przez władze PRL, a pochowano go właśnie w Alei Zasłużonych. Jak? Wężykiem, panie majster, wężykiem...
Na mocy decyzji władz kościelnych, którym formalnie podlegał cmentarz. (Szczegółów bliższych nie pamiętam.)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2973"><p>@nameste</p>
<blockquote><p>Ale przyznam się, że nie mam zielonego pojęcia, kto decyduje o pochówku, powiedzmy, w Alei Zasłużonych na Powązkach. Zarząd cmentarza? Eeee, niemożliwe.</p></blockquote>
<p>Możliwe, możliwe. Taki Paweł Jasienica — znienawidzony przez władze PRL, a pochowano go właśnie w Alei Zasłużonych. Jak? Wężykiem, panie majster, wężykiem...<br />
Na mocy decyzji władz kościelnych, którym formalnie podlegał cmentarz. (Szczegółów bliższych nie pamiętam.)</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2973','janekr'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2973','janekr'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: beatrix</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/w-przykleku/comment-page-1/#comment-2971</link>
		<dc:creator>beatrix</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 16:12:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1229#comment-2971</guid>
		<description>Lo matko! Ktos widzial gdzies jednosc narodowa! To straszne. Ja nie chce byc jednoscia narodowa. Ja sie chce wyindywidualizowac z rozhisteryzowanego tlumu (wiem, wiem z rozentuzjazmowanego, ale w tym kraju to wszystko jedno). Ja nie tylko nie musze, ale nawet nie chce byc z kosciolem. A ja tez w koncu jestem panstwo, no nie? 

A tymczasem w moim miescie kierowcy zamienili dzis niby nic wywieszki na samochodach. Z czarnych i czarno-bialo-czerwonych na barwy miejscowego klubu pilki kopanej (dlaczego, nie pytajcie, nie mam bladego pojecia). I straszne i smieszne. Z dwojga zlego wole to drugie. Skad sie jednak w ludziach bierze taka potrzeba manifestowania przynaleznosci??? Cos o rojach bylo tu niedawno, to chyba to. Lo matko... Ide sie z powrotem zakopac do swojej wlasnej, nieoznaczonej zadnym proporczykiem dziury.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2971"><p>Lo matko! Ktos widzial gdzies jednosc narodowa! To straszne. Ja nie chce byc jednoscia narodowa. Ja sie chce wyindywidualizowac z rozhisteryzowanego tlumu (wiem, wiem z rozentuzjazmowanego, ale w tym kraju to wszystko jedno). Ja nie tylko nie musze, ale nawet nie chce byc z kosciolem. A ja tez w koncu jestem panstwo, no nie? </p>
<p>A tymczasem w moim miescie kierowcy zamienili dzis niby nic wywieszki na samochodach. Z czarnych i czarno-bialo-czerwonych na barwy miejscowego klubu pilki kopanej (dlaczego, nie pytajcie, nie mam bladego pojecia). I straszne i smieszne. Z dwojga zlego wole to drugie. Skad sie jednak w ludziach bierze taka potrzeba manifestowania przynaleznosci??? Cos o rojach bylo tu niedawno, to chyba to. Lo matko... Ide sie z powrotem zakopac do swojej wlasnej, nieoznaczonej zadnym proporczykiem dziury.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2971','beatrix'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2971','beatrix'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/w-przykleku/comment-page-1/#comment-2970</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 15:17:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1229#comment-2970</guid>
		<description>&lt;b&gt;galopujący major&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;Dobry znak jest taki, że oprócz księży, zaczęli przy okazji żałoby zapraszać do studia także świeckich etyków&lt;/blockquote&gt;
Łaskawcy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2970"><p><b>galopujący major</b> :</p>
<blockquote><p>Dobry znak jest taki, że oprócz księży, zaczęli przy okazji żałoby zapraszać do studia także świeckich etyków</p></blockquote>
<p>Łaskawcy.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2970','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2970','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

