<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: absurd-sens; faraonizacja-dajanizacja; odróżnicowanie</title>
	<atom:link href="http://nameste.litglog.org/2010/04/absurd-sens-faraonizacja-dajanizacja-odroznicowanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/absurd-sens-faraonizacja-dajanizacja-odroznicowanie/</link>
	<description>b·l·o·g</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Jan 2012 09:48:43 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: sheik.yerbouti</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/absurd-sens-faraonizacja-dajanizacja-odroznicowanie/comment-page-1/#comment-2949</link>
		<dc:creator>sheik.yerbouti</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Apr 2010 22:20:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1204#comment-2949</guid>
		<description>&lt;b&gt;nameste&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;Do kompletu – Manuela Gretkowska, inteligentnie snująca psychoszkic polskości w tekście Martwy Polak opłakuje sam siebie:&lt;/blockquote&gt;
Ach, pomysł Postania (w kolejce) Warszawskiego, wreszcie udanego - pycha!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2949"><p><b>nameste</b> :</p>
<blockquote><p>Do kompletu – Manuela Gretkowska, inteligentnie snująca psychoszkic polskości w tekście Martwy Polak opłakuje sam siebie:</p></blockquote>
<p>Ach, pomysł Postania (w kolejce) Warszawskiego, wreszcie udanego — pycha!</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2949','sheik.yerbouti'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2949','sheik.yerbouti'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Nachasz</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/absurd-sens-faraonizacja-dajanizacja-odroznicowanie/comment-page-1/#comment-2946</link>
		<dc:creator>Nachasz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Apr 2010 17:07:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1204#comment-2946</guid>
		<description>&lt;b&gt;drakaina&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;Nawiasem mówiąc, dzisiejsze wyjące co trzy godziny syreny (pierwsze mnie obudziły i sprawiły, że w rezultacie spałam do 11, co mnie zawsze wkurza),&lt;/blockquote&gt;

To były jakieś przed siódmą? Nie wiedziałem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2946"><p><b>drakaina</b> :</p>
<blockquote><p>Nawiasem mówiąc, dzisiejsze wyjące co trzy godziny syreny (pierwsze mnie obudziły i sprawiły, że w rezultacie spałam do 11, co mnie zawsze wkurza),</p></blockquote>
<p>To były jakieś przed siódmą? Nie wiedziałem.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2946','Nachasz'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2946','Nachasz'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: major</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/absurd-sens-faraonizacja-dajanizacja-odroznicowanie/comment-page-1/#comment-2945</link>
		<dc:creator>major</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Apr 2010 13:48:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1204#comment-2945</guid>
		<description>&lt;b&gt;nameste&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;książka Środy: przymierzałem się do niej parę razy, kartkowałem, ale – jakieś śmakieś krzywe to jej pisanie.&lt;/blockquote&gt;

Książka Środy nie tyle krzywa, co jakaś takaś banalna, przynajmniej na tyle, co ją przekartkowałem. Szkoda tematu, bo można było to naprawdę fajnie napisać. A Majmurka, poza meta, psycho, och, ach, sosem podoba mi sie odwrócenie ról i wskazanie tego, co &quot;wymodlił śmierć&quot;. &quot;Metafizyka&quot; przez swoją nielogiczność jest cudowną zabawką do wymyślania różnych odjechanych teorii, choć czasami nawet zgrabnie napisanych (Borges o Swedenborgu).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2945"><p><b>nameste</b> :</p>
<blockquote><p>książka Środy: przymierzałem się do niej parę razy, kartkowałem, ale – jakieś śmakieś krzywe to jej pisanie.</p></blockquote>
<p>Książka Środy nie tyle krzywa, co jakaś takaś banalna, przynajmniej na tyle, co ją przekartkowałem. Szkoda tematu, bo można było to naprawdę fajnie napisać. A Majmurka, poza meta, psycho, och, ach, sosem podoba mi sie odwrócenie ról i wskazanie tego, co „wymodlił śmierć”. „Metafizyka” przez swoją nielogiczność jest cudowną zabawką do wymyślania różnych odjechanych teorii, choć czasami nawet zgrabnie napisanych (Borges o Swedenborgu).</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2945','major'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2945','major'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/absurd-sens-faraonizacja-dajanizacja-odroznicowanie/comment-page-1/#comment-2944</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Apr 2010 12:50:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1204#comment-2944</guid>
		<description>&lt;b&gt;major&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;Nie do końca się zgadzam, ale ciekawe.&lt;/blockquote&gt;
No właśnie – średnio ciekawe. Podobnie jak i książka Środy: przymierzałem się do niej parę razy, kartkowałem, ale – jakieś śmakieś krzywe to jej pisanie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2944"><p><b>major</b> :</p>
<blockquote><p>Nie do końca się zgadzam, ale ciekawe.</p></blockquote>
<p>No właśnie – średnio ciekawe. Podobnie jak i książka Środy: przymierzałem się do niej parę razy, kartkowałem, ale – jakieś śmakieś krzywe to jej pisanie.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2944','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2944','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: major</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/absurd-sens-faraonizacja-dajanizacja-odroznicowanie/comment-page-1/#comment-2943</link>
		<dc:creator>major</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Apr 2010 12:29:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1204#comment-2943</guid>
		<description>&lt;b&gt;nameste&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;Generalnie, warto czytać „Krytykę Polityczną”, zwłaszcza w dni ostatnie.&lt;/blockquote&gt;

Racja, racja, ja bym jeszcze dodał Majmurka &lt;a href=&quot;http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/Majmurek-Smolensk-albo-odpowiedz-Realnego/menu-id-197.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Smoleńsk, albo odpowiedź Realnego&lt;/a&gt;

&lt;blockquote&gt;I nagle wydarza się katastrofa, która przywraca naszej wspólnocie politycznej tragedię, a polskiej historii – po raz pierwszy od czasów stanu wojennego – tragiczny wymiar. A obozowi politycznemu, który buduje wspólnotę wokół pamiątek (czy właściwie symulakrów) narodowej martyrologii, przywraca prawdziwego męczennika. I nie można się pozbyć niesamowitego wrażenia, że spadający samolot to jakby odpowiedź samej rzeczywistości na zapewnienia polityków o wierności ofiarom Powstania czy Katynia („oczodoły ich przestrzelonych czaszek czekają”, jak wyraził się w Katyniu premier Donald Tusk). Wierności ich widmom, z którymi nasza wspólnota zostaje, bo nie umie odżałować swoich ofiar, nie pozwala im odejść i spoczywać w pokoju. Gdy patrzyłem na zdjęcie wraku samolotu, miałem wrażenie, że same te widma powiedziały „sprawdzam”. A przy tym zakładnikami tych widm jesteśmy wszyscy. Także ci, którzy nie zawierali z nimi paktu, którzy nie chcieli „sprostać ich legendzie”, „dać im świadectwa”, jak cała załoga samolotu, jak ludzie tak odlegli od takiego „paktu z umarłymi” jak Izabela Jaruga-Nowacka. Jednocześnie ta śmierć polskich polityków we wraku płonącego samolotu jest naprawdę absurdalna, nie świadczy sama przez się o niczym, poza swoim własnym nonsensem (jak większość ludzkich śmierci).&lt;/blockquote&gt;

Nie do końca się zgadzam, ale ciekawe. A tekst Anny Zawadzkiej to jest dokładnie to, co myślę o Wawelu.

PS Czytałeś &quot;Kobiety i władza&quot; Środy? Przeczytałem rozdział o lewicy i jestem więcej niż rozczarowany.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2943"><p><b>nameste</b> :</p>
<blockquote><p>Generalnie, warto czytać „Krytykę Polityczną”, zwłaszcza w dni ostatnie.</p></blockquote>
<p>Racja, racja, ja bym jeszcze dodał Majmurka <a href="http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/Majmurek-Smolensk-albo-odpowiedz-Realnego/menu-id-197.html" rel="nofollow">Smoleńsk, albo odpowiedź Realnego</a></p>
<blockquote><p>I nagle wydarza się katastrofa, która przywraca naszej wspólnocie politycznej tragedię, a polskiej historii – po raz pierwszy od czasów stanu wojennego – tragiczny wymiar. A obozowi politycznemu, który buduje wspólnotę wokół pamiątek (czy właściwie symulakrów) narodowej martyrologii, przywraca prawdziwego męczennika. I nie można się pozbyć niesamowitego wrażenia, że spadający samolot to jakby odpowiedź samej rzeczywistości na zapewnienia polityków o wierności ofiarom Powstania czy Katynia („oczodoły ich przestrzelonych czaszek czekają”, jak wyraził się w Katyniu premier Donald Tusk). Wierności ich widmom, z którymi nasza wspólnota zostaje, bo nie umie odżałować swoich ofiar, nie pozwala im odejść i spoczywać w pokoju. Gdy patrzyłem na zdjęcie wraku samolotu, miałem wrażenie, że same te widma powiedziały „sprawdzam”. A przy tym zakładnikami tych widm jesteśmy wszyscy. Także ci, którzy nie zawierali z nimi paktu, którzy nie chcieli „sprostać ich legendzie”, „dać im świadectwa”, jak cała załoga samolotu, jak ludzie tak odlegli od takiego „paktu z umarłymi” jak Izabela Jaruga-Nowacka. Jednocześnie ta śmierć polskich polityków we wraku płonącego samolotu jest naprawdę absurdalna, nie świadczy sama przez się o niczym, poza swoim własnym nonsensem (jak większość ludzkich śmierci).</p></blockquote>
<p>Nie do końca się zgadzam, ale ciekawe. A tekst Anny Zawadzkiej to jest dokładnie to, co myślę o Wawelu.</p>
<p>PS Czytałeś „Kobiety i władza” Środy? Przeczytałem rozdział o lewicy i jestem więcej niż rozczarowany.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2943','major'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2943','major'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: drakaina</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/absurd-sens-faraonizacja-dajanizacja-odroznicowanie/comment-page-1/#comment-2942</link>
		<dc:creator>drakaina</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Apr 2010 10:04:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1204#comment-2942</guid>
		<description>Ja tam jako człowiek prosty najbardziej się zgadzam z prostym i dosadnym listem posła Widackiego do Dziwisza. ABR ma dużo racji, ale mnie osobiście męczy ten język pełen mądrych słów, choć ogólnie z ideą się zgadzam. Nawiasem mówiąc, dzisiejsze wyjące co trzy godziny syreny (pierwsze mnie obudziły i sprawiły, że w rezultacie spałam do 11, co mnie zawsze wkurza), są tylko kolejnym irytującym elementem tego żałosnego spektaklu, jaki nam zaserwował Jarosław ze Stanisławem... A gdyby nie Wawel, może by mnie tak nie irytowały. I nie chodzi o świętość czy zmurszałość Wawelu - dla mnie on jest elementem mojego rodzinnego miasta i uważam, że jako element architektoniczny jest ładny, zwłaszcza oglądany od strony Wisły. I ten kawałek mojego rodzinnego miasta został on potraktowany jak towar na sprzedaż, element przetargowy w polityce, coś, czym można kupczyć i frymarczyć za nie wiadomo nawet jakie przywileje czy nagrody...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2942"><p>Ja tam jako człowiek prosty najbardziej się zgadzam z prostym i dosadnym listem posła Widackiego do Dziwisza. ABR ma dużo racji, ale mnie osobiście męczy ten język pełen mądrych słów, choć ogólnie z ideą się zgadzam. Nawiasem mówiąc, dzisiejsze wyjące co trzy godziny syreny (pierwsze mnie obudziły i sprawiły, że w rezultacie spałam do 11, co mnie zawsze wkurza), są tylko kolejnym irytującym elementem tego żałosnego spektaklu, jaki nam zaserwował Jarosław ze Stanisławem... A gdyby nie Wawel, może by mnie tak nie irytowały. I nie chodzi o świętość czy zmurszałość Wawelu — dla mnie on jest elementem mojego rodzinnego miasta i uważam, że jako element architektoniczny jest ładny, zwłaszcza oglądany od strony Wisły. I ten kawałek mojego rodzinnego miasta został on potraktowany jak towar na sprzedaż, element przetargowy w polityce, coś, czym można kupczyć i frymarczyć za nie wiadomo nawet jakie przywileje czy nagrody...</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2942','drakaina'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2942','drakaina'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/absurd-sens-faraonizacja-dajanizacja-odroznicowanie/comment-page-1/#comment-2941</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Apr 2010 21:55:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1204#comment-2941</guid>
		<description>Do kompletu – &lt;b&gt;Manuela Gretkowska&lt;/b&gt;, inteligentnie snująca psychoszkic polskości w tekście &lt;a href=&quot;http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/Gretkowska-Martwy-Polak-oplakuje-sam-siebie/menu-id-197.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Martwy Polak opłakuje sam siebie&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Historyczną logiczność Polaków, rozumne argumentowanie za wspólnotowymi celami zniszczyły zabory, a przyczynił się do tego Kościół. Zabory – bo musieliśmy szyfrować sprawy narodowe, używać aluzji, alegorii, nie mogąc wypowiedzieć się wprost. Kościół katolicki – bo proponował pocieszenie, ucieczkę przed historią. W przeciwieństwie do protestanckiego Kościół katolicki narzuca swoją wykładnię wiary, zabiera wyznawcom możliwość interpretacji i bronienia poglądów. [...]

[...] Rozdwojenie Polaków tworzy napięcie. Wielkim pochlebstwem było hasło reklamujące Polskę wymyślone przez zagranicznych copyrighterów:„Twórcze napięcie”. W rzeczywistości jest to chorobliwe napięcie między &lt;b&gt;prostolinijnym, religijnym oglądem świata, czystością serca gołąbka i umysłem na jego poziomie&lt;/b&gt;, a groteskowym &lt;b&gt;pociągiem do spiskowych teorii&lt;/b&gt;. W tym zamęcie łatwiej wyrobić sobie wariackie papiery niż sensowne poglądy. Jak zjednoczyć siebie z samym sobą, racjonalność z podejrzeniami? Jeśli nie chce się zwariować, zostaje albo silna wiara religijna, przenosząca nas ponad rozum i dająca łaskę ukojenia, albo spiski zaspokajające racjonalny głód przyczynowo-skutkowej logiki.

[o &lt;i&gt;wawelgate&lt;/i&gt;, synteza:]

Część Polaków, tak miłujących wolność, obudziła się nagle w kraju, gdzie rządzi autorytarna władza wspierana przez nich datkami na tacę.

&lt;small&gt;[podkr. moje – n.]&lt;/small&gt;&lt;/blockquote&gt;

Generalnie, warto czytać &quot;Krytykę Polityczną&quot;, zwłaszcza w dni ostatnie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2941"><p>Do kompletu – <b>Manuela Gretkowska</b>, inteligentnie snująca psychoszkic polskości w tekście <a href="http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/Gretkowska-Martwy-Polak-oplakuje-sam-siebie/menu-id-197.html" rel="nofollow"><b><i>Martwy Polak opłakuje sam siebie</i></b></a>:</p>
<blockquote><p>Historyczną logiczność Polaków, rozumne argumentowanie za wspólnotowymi celami zniszczyły zabory, a przyczynił się do tego Kościół. Zabory – bo musieliśmy szyfrować sprawy narodowe, używać aluzji, alegorii, nie mogąc wypowiedzieć się wprost. Kościół katolicki – bo proponował pocieszenie, ucieczkę przed historią. W przeciwieństwie do protestanckiego Kościół katolicki narzuca swoją wykładnię wiary, zabiera wyznawcom możliwość interpretacji i bronienia poglądów. [...]</p>
<p>[...] Rozdwojenie Polaków tworzy napięcie. Wielkim pochlebstwem było hasło reklamujące Polskę wymyślone przez zagranicznych copyrighterów:„Twórcze napięcie”. W rzeczywistości jest to chorobliwe napięcie między <b>prostolinijnym, religijnym oglądem świata, czystością serca gołąbka i umysłem na jego poziomie</b>, a groteskowym <b>pociągiem do spiskowych teorii</b>. W tym zamęcie łatwiej wyrobić sobie wariackie papiery niż sensowne poglądy. Jak zjednoczyć siebie z samym sobą, racjonalność z podejrzeniami? Jeśli nie chce się zwariować, zostaje albo silna wiara religijna, przenosząca nas ponad rozum i dająca łaskę ukojenia, albo spiski zaspokajające racjonalny głód przyczynowo-skutkowej logiki.</p>
<p>[o <i>wawelgate</i>, synteza:]</p>
<p>Część Polaków, tak miłujących wolność, obudziła się nagle w kraju, gdzie rządzi autorytarna władza wspierana przez nich datkami na tacę.</p>
<p><small>[podkr. moje – n.]</small></p></blockquote>
<p>Generalnie, warto czytać „Krytykę Polityczną”, zwłaszcza w dni ostatnie.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2941','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2941','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: sheik.yerbouti</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/04/absurd-sens-faraonizacja-dajanizacja-odroznicowanie/comment-page-1/#comment-2939</link>
		<dc:creator>sheik.yerbouti</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Apr 2010 14:38:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=1204#comment-2939</guid>
		<description>&lt;b&gt;nameste&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;przewodniczący angelicji sodańskiej.&lt;/blockquote&gt;
jednakowoż nie (?) sodomskiej

&lt;b&gt;czescjacek&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;Jeśli dożyjemy śmierci Wałęsy, będą takie przepychanki ze zwłokami, że Miłoszowe i obecne zbledną.&lt;/blockquote&gt;
Eeee tam, Walentynowicz zginęła, Kaczyński w szoku, marasu może narobić sam Wałęsa (i pewnie narobi, jest w tym miszczem absolutnym).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2939"><p><b>nameste</b> :</p>
<blockquote><p>przewodniczący angelicji sodańskiej.</p></blockquote>
<p>jednakowoż nie (?) sodomskiej</p>
<p><b>czescjacek</b> :</p>
<blockquote><p>Jeśli dożyjemy śmierci Wałęsy, będą takie przepychanki ze zwłokami, że Miłoszowe i obecne zbledną.</p></blockquote>
<p>Eeee tam, Walentynowicz zginęła, Kaczyński w szoku, marasu może narobić sam Wałęsa (i pewnie narobi, jest w tym miszczem absolutnym).</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2939','sheik.yerbouti'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2939','sheik.yerbouti'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

