<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: się czytało</title>
	<atom:link href="http://nameste.litglog.org/2010/03/sie-czytalo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nameste.litglog.org/2010/03/sie-czytalo/</link>
	<description>b·l·o·g</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Jan 2012 09:48:43 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: beatrix</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/03/sie-czytalo/comment-page-1/#comment-2687</link>
		<dc:creator>beatrix</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 22:49:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=905#comment-2687</guid>
		<description>barista

Dzieki za wyprostowanie. Zupelnie mi wyszlo z glowy, ze ksiazka powstala po szwedzku. Czyli wrocilismy do pierwotnego zamiaru autora i po raz drugi trzeba odszczekac.

A poza tym - czy chodzi Ci o Janusza L. Wisniewskiego? Na pewno o niego? :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2687"><p>barista</p>
<p>Dzieki za wyprostowanie. Zupelnie mi wyszlo z glowy, ze ksiazka powstala po szwedzku. Czyli wrocilismy do pierwotnego zamiaru autora i po raz drugi trzeba odszczekac.</p>
<p>A poza tym — czy chodzi Ci o Janusza L. Wisniewskiego? Na pewno o niego? :)</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2687','beatrix'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2687','beatrix'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: barista</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/03/sie-czytalo/comment-page-1/#comment-2685</link>
		<dc:creator>barista</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 16:24:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=905#comment-2685</guid>
		<description>&lt;b&gt;beatrix&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;
The Girl Who Kicked the Hornet’s Nest oznacza po polsku: Zamek z piasku, ktory runal. Troche inny poziom „niebezpieczenstwa”, nespa?
&lt;/blockquote&gt;

To Keg Keeland, amerykański tłumacz Larssona, skopał. Szwedzkie &quot;Luftslottet som sprängdes&quot; jest dosłownie tłumaczone jako  &quot;The Air Castle that blew up&quot;, więc polskie tłumaczenie tytułu wydaje się OK (air castle może znaczyć zamek na piasku). Szwedzki tytuł fajniejszy niż amerykański. Podobnie z pierwszą książką serii.

Bardzo polecam do słuchania z audible albo jakiegoś torrenta ;)
Czyta się trochę jak Wiśniewskiego Janusza (oczywiście biorąc poprawkę kraju i backgroundu).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2685"><p><b>beatrix</b> :</p>
<blockquote><p>
The Girl Who Kicked the Hornet’s Nest oznacza po polsku: Zamek z piasku, ktory runal. Troche inny poziom „niebezpieczenstwa”, nespa?
</p></blockquote>
<p>To Keg Keeland, amerykański tłumacz Larssona, skopał. Szwedzkie „Luftslottet som sprängdes” jest dosłownie tłumaczone jako  „The Air Castle that blew up”, więc polskie tłumaczenie tytułu wydaje się OK (air castle może znaczyć zamek na piasku). Szwedzki tytuł fajniejszy niż amerykański. Podobnie z pierwszą książką serii.</p>
<p>Bardzo polecam do słuchania z audible albo jakiegoś torrenta ;)<br />
Czyta się trochę jak Wiśniewskiego Janusza (oczywiście biorąc poprawkę kraju i backgroundu).</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2685','barista'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2685','barista'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/03/sie-czytalo/comment-page-1/#comment-2680</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 09:39:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=905#comment-2680</guid>
		<description>Tak się od wczoraj zastanawiam. Czy warto, bo napisać z sensem (z&#160;sensem, oczywiście, nie w znaczeniu sensu obiektywnego: z subiektywnym poczuciem sensu) nie będzie łatwo. Zwłaszcza że tezy są poniekąd znane z góry.

Ale przyszedł mi do głowy zwornik między Makuszyńskim a Grocholą: &lt;i&gt;Zły&lt;/i&gt; Tyrmanda. Więc może jednak... jeśli złapię dość czasu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2680"><p>Tak się od wczoraj zastanawiam. Czy warto, bo napisać z sensem (z sensem, oczywiście, nie w znaczeniu sensu obiektywnego: z subiektywnym poczuciem sensu) nie będzie łatwo. Zwłaszcza że tezy są poniekąd znane z góry.</p>
<p>Ale przyszedł mi do głowy zwornik między Makuszyńskim a Grocholą: <i>Zły</i> Tyrmanda. Więc może jednak... jeśli złapię dość czasu.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2680','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2680','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: beatrix</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/03/sie-czytalo/comment-page-1/#comment-2677</link>
		<dc:creator>beatrix</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 21:26:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=905#comment-2677</guid>
		<description>Borejkowa rzeczywistosc, heh. 

Tak czy tak napisz prosze, jesli masz ochote, na czym polega ten segment czytelnictwa. Skorzystam chetnie z Twojego wysilku. Sama sie raczej nie zdecyduje :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2677"><p>Borejkowa rzeczywistosc, heh. </p>
<p>Tak czy tak napisz prosze, jesli masz ochote, na czym polega ten segment czytelnictwa. Skorzystam chetnie z Twojego wysilku. Sama sie raczej nie zdecyduje :)</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2677','beatrix'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2677','beatrix'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/03/sie-czytalo/comment-page-1/#comment-2676</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 20:38:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=905#comment-2676</guid>
		<description>Hm. Ja Grocholi nie wspominam ciepło, ale po &lt;i&gt;dogłębnych&lt;/i&gt; studiach mogę się wypowiadać. Z pozycji, powiedzmy, socjologii kultury (po amatorsku, ofc). Ale rzeczywiście, to takie hobbystyczne zajęcia. Na przykład kiedyś zainteresowało mnie, jakim przeobrażeniom podlega rzeczywistość (ta zaokienna) u Musierowicz, na ile to mocny &quot;wzmacniacz memów&quot; (i których), jak działa. Efekt uboczny? – znajomość parunastu kawałków Jeżycjady. &lt;i&gt;Humani nihil&lt;/i&gt; :) i takie tam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2676"><p>Hm. Ja Grocholi nie wspominam ciepło, ale po <i>dogłębnych</i> studiach mogę się wypowiadać. Z pozycji, powiedzmy, socjologii kultury (po amatorsku, ofc). Ale rzeczywiście, to takie hobbystyczne zajęcia. Na przykład kiedyś zainteresowało mnie, jakim przeobrażeniom podlega rzeczywistość (ta zaokienna) u Musierowicz, na ile to mocny „wzmacniacz memów” (i których), jak działa. Efekt uboczny? – znajomość parunastu kawałków Jeżycjady. <i>Humani nihil</i> :) i takie tam.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2676','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2676','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: beatrix</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/03/sie-czytalo/comment-page-1/#comment-2675</link>
		<dc:creator>beatrix</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 20:19:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=905#comment-2675</guid>
		<description>Cztery ksiazki z ciekawosci? Coz :) Nie moge wypowiedziec sie na temat tego porownania, bo nie czytalam Grocholi. Makuszynskiego wspominam cieplo. Wszystko jest w jakis sposob  potrzebne, albo prawie wszystko. 

Kryteria doroslosci? Nie znam :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2675"><p>Cztery ksiazki z ciekawosci? Coz :) Nie moge wypowiedziec sie na temat tego porownania, bo nie czytalam Grocholi. Makuszynskiego wspominam cieplo. Wszystko jest w jakis sposob  potrzebne, albo prawie wszystko. </p>
<p>Kryteria doroslosci? Nie znam :)</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2675','beatrix'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2675','beatrix'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/03/sie-czytalo/comment-page-1/#comment-2674</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 15:10:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=905#comment-2674</guid>
		<description>&lt;b&gt;@ beatrix&lt;/b&gt;:

Wracam po przerwie, (lepiej usiądź!) po przeczytaniu czwartej Grocholi (&lt;i&gt;Kryształowy Anioł&lt;/i&gt;, 180 tys. w 2009). OK, przyznam się bez bicia, że są momenty, w których lekko nie wyrabiałem, i wzrok mi się nie na każdym zdaniu zatrzymywał. Ale to nie &lt;i&gt;dzielność&lt;/i&gt;, to ciekawość, na czym polega ten segment polskiego czytelnictwa.

Nie jestem na tyle dzielny, by łupnąć blogonotę z uzasadnieniem, więc ograniczę się do prostej tezy: &lt;b&gt;Grochola to taki dzisiejszy Makuszyński, tylko lepszy&lt;/b&gt;. Lepszy, bo chociaż podobnie tonie w kliszach, to klisze ciut mniej nachalno-jednoznaczne: &quot;postawa moralna&quot; już nie leży na półce (jak u Makuszyńskiego; już wtedy mocno przykurzona), tylko sięgnąć, ale trzeba trochę pomęczyć się z niejednoznacznościami, z konfliktami. Nie żeby bardzo: trochę. Zapomniałem, że Makuszyński pisał głównie dla dzieci? Hm, a kto powiedział, że Grochola pisze dla dorosłych, tzn. poproszę o kryteria dorosłości :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2674"><p><b>@ beatrix</b>:</p>
<p>Wracam po przerwie, (lepiej usiądź!) po przeczytaniu czwartej Grocholi (<i>Kryształowy Anioł</i>, 180 tys. w 2009). OK, przyznam się bez bicia, że są momenty, w których lekko nie wyrabiałem, i wzrok mi się nie na każdym zdaniu zatrzymywał. Ale to nie <i>dzielność</i>, to ciekawość, na czym polega ten segment polskiego czytelnictwa.</p>
<p>Nie jestem na tyle dzielny, by łupnąć blogonotę z uzasadnieniem, więc ograniczę się do prostej tezy: <b>Grochola to taki dzisiejszy Makuszyński, tylko lepszy</b>. Lepszy, bo chociaż podobnie tonie w kliszach, to klisze ciut mniej nachalno-jednoznaczne: „postawa moralna” już nie leży na półce (jak u Makuszyńskiego; już wtedy mocno przykurzona), tylko sięgnąć, ale trzeba trochę pomęczyć się z niejednoznacznościami, z konfliktami. Nie żeby bardzo: trochę. Zapomniałem, że Makuszyński pisał głównie dla dzieci? Hm, a kto powiedział, że Grochola pisze dla dorosłych, tzn. poproszę o kryteria dorosłości :)</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2674','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2674','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: beatrix</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/03/sie-czytalo/comment-page-1/#comment-2673</link>
		<dc:creator>beatrix</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 11:36:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=905#comment-2673</guid>
		<description>Przeczytales trzy Grochole? To ja chyba powinnam zrobic &quot;hau hau&quot; i jeszcze Ci sie nisko poklonic, uszanowac Twoj wysilek i hart ducha, co niniejszym czynie. Ale Grocholi czytac nie bede, nie jestem taka dzielna.

Masz pewnie racje, ze te listy niczemu nie sluza, ale one jednak o czyms mowia. A to, co mnie zasmuca czasami, to to, ze nic sie nie zmienia i nie widac nawet poczatku czegos, co mialoby te zmiane rozpoczac i poprowadzic. Tak sobie mysle, jakby Tomasz Lis zaprosil do publicznej (gdyby taka byla w rzeczywistosci) telewizji kilka osob, ktore przeczytaly ksiazke na przyklad Prechta i zrobil z tego program. Ale po co. Lepiej zaprosic Domoslawskiego i z pochylona w trosce glowa zastanawiac sie czy biograf moze wchodzic do lozka &quot;biografowanego&quot;. Brrr... Co stalo sie naczelnym tematem opowiesci o Kapuscinskim. Szkoda, bo w tej ksiazce sa inne rzeczy i do tego ciekawe. 

ps. staralam sie nie spieszyc, ale nie wiem czy wyszlo :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2673"><p>Przeczytales trzy Grochole? To ja chyba powinnam zrobic „hau hau” i jeszcze Ci sie nisko poklonic, uszanowac Twoj wysilek i hart ducha, co niniejszym czynie. Ale Grocholi czytac nie bede, nie jestem taka dzielna.</p>
<p>Masz pewnie racje, ze te listy niczemu nie sluza, ale one jednak o czyms mowia. A to, co mnie zasmuca czasami, to to, ze nic sie nie zmienia i nie widac nawet poczatku czegos, co mialoby te zmiane rozpoczac i poprowadzic. Tak sobie mysle, jakby Tomasz Lis zaprosil do publicznej (gdyby taka byla w rzeczywistosci) telewizji kilka osob, ktore przeczytaly ksiazke na przyklad Prechta i zrobil z tego program. Ale po co. Lepiej zaprosic Domoslawskiego i z pochylona w trosce glowa zastanawiac sie czy biograf moze wchodzic do lozka „biografowanego”. Brrr... Co stalo sie naczelnym tematem opowiesci o Kapuscinskim. Szkoda, bo w tej ksiazce sa inne rzeczy i do tego ciekawe. </p>
<p>ps. staralam sie nie spieszyc, ale nie wiem czy wyszlo :)</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2673','beatrix'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2673','beatrix'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

