<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: wynurzenie</title>
	<atom:link href="http://nameste.litglog.org/2010/01/wynurzenie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nameste.litglog.org/2010/01/wynurzenie/</link>
	<description>b·l·o·g</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Jan 2012 09:48:43 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/01/wynurzenie/comment-page-1/#comment-2521</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 20:42:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=740#comment-2521</guid>
		<description>&lt;b&gt;@ esse&lt;/b&gt;:

No, tak.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2521"><p><b>@ esse</b>:</p>
<p>No, tak.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2521','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2521','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/01/wynurzenie/comment-page-1/#comment-2520</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 20:41:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=740#comment-2520</guid>
		<description>&quot;Kto komu&quot;, też pytanie, Federalny obnieśmielił Mużyka i ten, mimo wysiłków, które wypada docenić, pa, pa. Narasta smutek, Nadal rzucony na kolana, Djokowić przegrał, bo sraczka (or smth).

Chinki jak złe &lt;i&gt;lisice&lt;/i&gt;, Serena pół-czołg, pół-mumia, Głowonogi Blin odebrał zemstę za Kim z rąk Justine, smutek, powiadam wam, smutek. Ale wiedziałem, że tak będzie, zawsze tak jest w drugim tygodniu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2520"><p>„Kto komu”, też pytanie, Federalny obnieśmielił Mużyka i ten, mimo wysiłków, które wypada docenić, pa, pa. Narasta smutek, Nadal rzucony na kolana, Djokowić przegrał, bo sraczka (or smth).</p>
<p>Chinki jak złe <i>lisice</i>, Serena pół-czołg, pół-mumia, Głowonogi Blin odebrał zemstę za Kim z rąk Justine, smutek, powiadam wam, smutek. Ale wiedziałem, że tak będzie, zawsze tak jest w drugim tygodniu.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2520','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2520','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: esse</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/01/wynurzenie/comment-page-1/#comment-2519</link>
		<dc:creator>esse</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 17:12:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=740#comment-2519</guid>
		<description>&quot;nie lubię
Roddicka,
bo się poci
jak świnia
(pot mu kapie
nawet z daszka czapki,
co trudno wręcz pojąć)
i jest taki
szastu-szastu
prędki
i zamaszysty,
pif-paf,
no, 
ale przy tym ocieka potem
i niezrealizowanymi możliwościami&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2519"><p>„nie lubię<br />
Roddicka,<br />
bo się poci<br />
jak świnia<br />
(pot mu kapie<br />
nawet z daszka czapki,<br />
co trudno wręcz pojąć)<br />
i jest taki<br />
szastu-szastu<br />
prędki<br />
i zamaszysty,<br />
pif-paf,<br />
no,<br />
ale przy tym ocieka potem<br />
i niezrealizowanymi możliwościami”</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2519','esse'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2519','esse'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/01/wynurzenie/comment-page-1/#comment-2511</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2010 14:08:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=740#comment-2511</guid>
		<description>Kim w stuporze;  pa, pa, Agnieszko; nadmierny wysiłek nie popłaca (Szalony Grubawy i Kurdupel Armiejec – out); &lt;i&gt;fajterki&lt;/i&gt; fifty-fifty (Suárez Navarro doprowadziła Serenę do rozpaczy w ostatnim gemie pierwszego seta, ale cóż, przegrała); Henin przetrwała i Niezmordowaną Paszczakównę, i Topiącą się Bukę – przynajmniej tyle dobrego.

A teraz czekam: czy Federalny zwycięży Kangura? Czy Mużyk poradzi sobie z Gaúchasko? Czy się spotkają? I kto komu?

I czy zdarzy się coś, co przełamie narastający smutek drugiej połowy turnieju? (Zawsze tak jest z tym narastaniem.)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2511"><p>Kim w stuporze;  pa, pa, Agnieszko; nadmierny wysiłek nie popłaca (Szalony Grubawy i Kurdupel Armiejec – out); <i>fajterki</i> fifty-fifty (Suárez Navarro doprowadziła Serenę do rozpaczy w ostatnim gemie pierwszego seta, ale cóż, przegrała); Henin przetrwała i Niezmordowaną Paszczakównę, i Topiącą się Bukę – przynajmniej tyle dobrego.</p>
<p>A teraz czekam: czy Federalny zwycięży Kangura? Czy Mużyk poradzi sobie z Gaúchasko? Czy się spotkają? I kto komu?</p>
<p>I czy zdarzy się coś, co przełamie narastający smutek drugiej połowy turnieju? (Zawsze tak jest z tym narastaniem.)</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2511','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2511','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: galopujacy major</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/01/wynurzenie/comment-page-1/#comment-2509</link>
		<dc:creator>galopujacy major</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2010 10:20:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=740#comment-2509</guid>
		<description>&lt;b&gt;nameste&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;(jak dostaje w dupę, to odgryza sobie wargę i, cierpiąc, zrywa się do boju, ale na co dzień „czysięstoiczysięleży” mnóstw dolarów się należy ;).&lt;/blockquote&gt;

Tu racja, choć to chyba bardziej jej tatuś, a może nawet nie tatuś co polskie media.

&lt;blockquote&gt;Ale w jakich jeszcze dyscyplinach sportu publiczność z definicji ma mieć zamkniętą paszczę? (Inne tenisy, znaczy pingpongi i badmintony, się nie liczą.)&lt;/blockquote&gt;

W snookerze

&lt;blockquote&gt;Próbowałem, ale gugiel nie zna faceta. O kim mówisz?&lt;/blockquote&gt;

Oczywiście chodzi o Gortata, zawsze mylę nazwiska. 

&lt;blockquote&gt;Choć mnie wygrana Polaków i Polek ciągle w gardle ściska.
Bo? &lt;/blockquote&gt;

No i to właśnie jest niewytłumaczalne i nie wiem czy bardziej podszyte szowinizmem czy lojalnością?


&lt;blockquote&gt;BTW, a propos Psycholololo(lo)Kompleksów, właśnie skończyła się powtórka z wygranej Szalonego Grubawego, którego całkiem nietenisowo dopingował tłum Cypryjczyków pomalowanych w barwy wojenne. Nieszczęsny Cypr, znaleźli sobie maść na obolałe psychololo. Ale to ciągle jednak wyjątek w tenisowym behawiorze, w tym sensie, że większość z marginesu hałasujących to groupiesy indywidualnych graczy.&lt;/blockquote&gt;

Jest gorzej, w GW napisali, że cały mecz Kubota był jak mecz piłkarski, a biało czerwona grupa przekrzykiwała się z Kolumbijczykami,  krzyczeli daaawaj Łukasz walczysz, a Łukasz czuł się jak na koncercie rockowym. Zaraz zaczną rzucać w rywali kubkami, jak kulkami śniegu w Hannawalda</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2509"><p><b>nameste</b> :</p>
<blockquote><p>(jak dostaje w dupę, to odgryza sobie wargę i, cierpiąc, zrywa się do boju, ale na co dzień „czysięstoiczysięleży” mnóstw dolarów się należy ;).</p></blockquote>
<p>Tu racja, choć to chyba bardziej jej tatuś, a może nawet nie tatuś co polskie media.</p>
<blockquote><p>Ale w jakich jeszcze dyscyplinach sportu publiczność z definicji ma mieć zamkniętą paszczę? (Inne tenisy, znaczy pingpongi i badmintony, się nie liczą.)</p></blockquote>
<p>W snookerze</p>
<blockquote><p>Próbowałem, ale gugiel nie zna faceta. O kim mówisz?</p></blockquote>
<p>Oczywiście chodzi o Gortata, zawsze mylę nazwiska. </p>
<blockquote><p>Choć mnie wygrana Polaków i Polek ciągle w gardle ściska.<br />
Bo? </p></blockquote>
<p>No i to właśnie jest niewytłumaczalne i nie wiem czy bardziej podszyte szowinizmem czy lojalnością?</p>
<blockquote><p>BTW, a propos Psycholololo(lo)Kompleksów, właśnie skończyła się powtórka z wygranej Szalonego Grubawego, którego całkiem nietenisowo dopingował tłum Cypryjczyków pomalowanych w barwy wojenne. Nieszczęsny Cypr, znaleźli sobie maść na obolałe psychololo. Ale to ciągle jednak wyjątek w tenisowym behawiorze, w tym sensie, że większość z marginesu hałasujących to groupiesy indywidualnych graczy.</p></blockquote>
<p>Jest gorzej, w GW napisali, że cały mecz Kubota był jak mecz piłkarski, a biało czerwona grupa przekrzykiwała się z Kolumbijczykami,  krzyczeli daaawaj Łukasz walczysz, a Łukasz czuł się jak na koncercie rockowym. Zaraz zaczną rzucać w rywali kubkami, jak kulkami śniegu w Hannawalda</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2509','galopujacy major'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2509','galopujacy major'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/01/wynurzenie/comment-page-1/#comment-2502</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 13:38:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=740#comment-2502</guid>
		<description>&lt;b&gt;galopujacy major&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;Taktyka w tenisie nie jest wielką tajemnicą, kombinacji jest pewnie z kilkanaście&lt;/blockquote&gt;
A, jeszcze mi się przypomniało, w sprawie porównania tenisa z szachami. To trochę nietypowe szachy, w sensie: połączone z pokerowym bluffem, coś jak &lt;a href=&quot;http://zero-tolerancji.blogspot.com/2008/01/o-porzadku-i-porzadkach.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;opisane tu&lt;/a&gt; (po gwiazdkach)  monster-psycho-chess.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2502"><p><b>galopujacy major</b> :</p>
<blockquote><p>Taktyka w tenisie nie jest wielką tajemnicą, kombinacji jest pewnie z kilkanaście</p></blockquote>
<p>A, jeszcze mi się przypomniało, w sprawie porównania tenisa z szachami. To trochę nietypowe szachy, w sensie: połączone z pokerowym bluffem, coś jak <a href="http://zero-tolerancji.blogspot.com/2008/01/o-porzadku-i-porzadkach.html" rel="nofollow">opisane tu</a> (po gwiazdkach)  monster-psycho-chess.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2502','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2502','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/01/wynurzenie/comment-page-1/#comment-2501</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 13:33:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=740#comment-2501</guid>
		<description>Aha, w blogonocie o Roddicku:
&lt;blockquote&gt;się poci jak świnia (pot mu kapie nawet z &lt;b&gt;daszka&lt;/b&gt; czapki, co trudno wręcz pojąć)&lt;/blockquote&gt;
Odnotowuję, że podobnie kapało z daszka czapki Klejbanowej, gdy dobijała zdepresiałą Dokić. Więc to nie cud, tylko jakaś właściwość (?) tkaniny czapkowej. A może obiektu podczapkowego. Tak czy inaczej, przerażające.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2501"><p>Aha, w blogonocie o Roddicku:</p>
<blockquote><p>się poci jak świnia (pot mu kapie nawet z <b>daszka</b> czapki, co trudno wręcz pojąć)</p></blockquote>
<p>Odnotowuję, że podobnie kapało z daszka czapki Klejbanowej, gdy dobijała zdepresiałą Dokić. Więc to nie cud, tylko jakaś właściwość (?) tkaniny czapkowej. A może obiektu podczapkowego. Tak czy inaczej, przerażające.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2501','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2501','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2010/01/wynurzenie/comment-page-1/#comment-2500</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 13:23:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=740#comment-2500</guid>
		<description>&lt;b&gt;galopujacy major&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;Ale czyż nie na tym polega jej inteligencja, że próbuje rozkładac siły [...]&lt;/blockquote&gt;
No wiesz, gdyby nie była inteligentniejsza niż silniejsze, toby jej nie było tam, gdzie jest. Ale i tak zbyt mi się kojarzy z polskimi powstaniami narodowymi (jak dostaje w dupę, to odgryza sobie wargę i, cierpiąc, zrywa się do boju, ale na co dzień &quot;czysięstoiczysięleży&quot; mnóstw dolarów się należy ;).
&lt;blockquote&gt;Oj przesadzasz, wyjątkowa cisza to jest na szachach.&lt;/blockquote&gt;
Ale w jakich jeszcze dyscyplinach sportu publiczność &lt;b&gt;z definicji&lt;/b&gt; ma mieć zamkniętą paszczę? (Inne tenisy, znaczy pingpongi i badmintony, się nie liczą.)
&lt;blockquote&gt;popatrz na Gotarta&lt;/blockquote&gt;
Próbowałem, ale gugiel nie zna faceta. O kim mówisz?
&lt;blockquote&gt;Choć mnie wygrana Polaków i Polek ciągle w gardle ściska.&lt;/blockquote&gt;
Bo? 

BTW, a propos &lt;b&gt;Psycholololo(lo)Kompleksów&lt;/b&gt;, właśnie skończyła się powtórka z wygranej Szalonego Grubawego, którego całkiem nietenisowo dopingował tłum Cypryjczyków pomalowanych w barwy wojenne. Nieszczęsny Cypr, znaleźli sobie maść na obolałe psychololo. Ale to ciągle jednak wyjątek w tenisowym behawiorze, w tym sensie, że większość z marginesu hałasujących to &lt;i&gt;groupiesy&lt;/i&gt; indywidualnych graczy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2500"><p><b>galopujacy major</b> :</p>
<blockquote><p>Ale czyż nie na tym polega jej inteligencja, że próbuje rozkładac siły [...]</p></blockquote>
<p>No wiesz, gdyby nie była inteligentniejsza niż silniejsze, toby jej nie było tam, gdzie jest. Ale i tak zbyt mi się kojarzy z polskimi powstaniami narodowymi (jak dostaje w dupę, to odgryza sobie wargę i, cierpiąc, zrywa się do boju, ale na co dzień „czysięstoiczysięleży” mnóstw dolarów się należy ;).</p>
<blockquote><p>Oj przesadzasz, wyjątkowa cisza to jest na szachach.</p></blockquote>
<p>Ale w jakich jeszcze dyscyplinach sportu publiczność <b>z definicji</b> ma mieć zamkniętą paszczę? (Inne tenisy, znaczy pingpongi i badmintony, się nie liczą.)</p>
<blockquote><p>popatrz na Gotarta</p></blockquote>
<p>Próbowałem, ale gugiel nie zna faceta. O kim mówisz?</p>
<blockquote><p>Choć mnie wygrana Polaków i Polek ciągle w gardle ściska.</p></blockquote>
<p>Bo? </p>
<p>BTW, a propos <b>Psycholololo(lo)Kompleksów</b>, właśnie skończyła się powtórka z wygranej Szalonego Grubawego, którego całkiem nietenisowo dopingował tłum Cypryjczyków pomalowanych w barwy wojenne. Nieszczęsny Cypr, znaleźli sobie maść na obolałe psychololo. Ale to ciągle jednak wyjątek w tenisowym behawiorze, w tym sensie, że większość z marginesu hałasujących to <i>groupiesy</i> indywidualnych graczy.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2500','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2500','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

