<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: jeść trupa</title>
	<atom:link href="http://nameste.litglog.org/2009/11/jesc-trupa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nameste.litglog.org/2009/11/jesc-trupa/</link>
	<description>b·l·o·g</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Jan 2012 09:48:43 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: beatrix</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2009/11/jesc-trupa/comment-page-1/#comment-2282</link>
		<dc:creator>beatrix</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Dec 2009 10:13:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=559#comment-2282</guid>
		<description>No, to teraz juz napisz, prosze. Bo i ja przeczytalam - wiem, ze to nie jest powod sam w sobie :) ale i byc nie ma - ot, prosba.

Mam rozne klopoty z ta ksiazka, ale klopotu z czytaniem nie mialam - napisana, moim zdaniem, doskonale. Scena z gabinetem dentystycznym pod chmurka - majstersztyk obserwacyjny. Takich perelek jest tam sporo i chocby za to - chapeau bas.

A recencja Pana Nowackiego - kolejny dowod na to, ze mozna czytac to samo, a przeczytac co innego. Podszyte zlosliwoscia stwierdzenia &quot;pomysl nie nowy&quot; jakby pokazywaly nieco bezradnosc recenzenta wobec postawionego mu zadania zrecenzowania. Czasem warto sie powstrzymac, ale czy to mozliwe &quot;na etacie&quot;? :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2282"><p>No, to teraz juz napisz, prosze. Bo i ja przeczytalam — wiem, ze to nie jest powod sam w sobie :) ale i byc nie ma — ot, prosba.</p>
<p>Mam rozne klopoty z ta ksiazka, ale klopotu z czytaniem nie mialam — napisana, moim zdaniem, doskonale. Scena z gabinetem dentystycznym pod chmurka — majstersztyk obserwacyjny. Takich perelek jest tam sporo i chocby za to — chapeau bas.</p>
<p>A recencja Pana Nowackiego — kolejny dowod na to, ze mozna czytac to samo, a przeczytac co innego. Podszyte zlosliwoscia stwierdzenia „pomysl nie nowy” jakby pokazywaly nieco bezradnosc recenzenta wobec postawionego mu zadania zrecenzowania. Czasem warto sie powstrzymac, ale czy to mozliwe „na etacie”? :)</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2282','beatrix'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2282','beatrix'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2009/11/jesc-trupa/comment-page-1/#comment-2281</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 11:43:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=559#comment-2281</guid>
		<description>&lt;b&gt;@ zielka&lt;/b&gt;:
Oj no, nie wiem! Wyrażam tylko intuicję, że należy publicznie piętnować (np. na piśmie/blogu/elsewhere), nie kumplować się (pewnie nie jest to trudne), i wytykać osobom publicznym, np. pani &lt;a href=&quot;http://www.krytykapolityczna.pl/Kazimiera-Szczuka/Porozmawiajmy-o-kobietach/menu-id-192.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Radziszewskiej&lt;/a&gt; albo i &lt;a href=&quot;http://www.krytykapolityczna.pl/Kazimiera-Szczuka/Tajemniczy-opiekun/menu-id-216.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;innym osobom&lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Pani gubernator stanu Alaska Sarah Palin nad zarżniętym własnoręcznie gigantycznym łosiem? Wzywająca do usunięcia niedźwiedzia polarnego z listy zagrożonych gatunków, entuzjastka odstrzału wilków? Podobnie jak Hillary Clinton – nie mam z nią nic wspólnego! („Oprócz chromosomu”, jak ujęła to Gloria Steinem). Fakt, że w patriarchacie polowanie utożsamiono z męskością, więc po szczególnie troskliwym „zaopiekowaniu się” jakąś dużą lub małą istotą koleżka ze sztucerem czuje, że ma prawdziwe jaja. Ale umówmy się – takie jaja to każdy może mieć. Nawet Sarah Palin. Przypuszczam, że pana doktora- myśliwego dręczy jednak coś na kształt sumienia, skoro wszędzie dookoła widzi zbrodnie, choćby pod postacią… robienia prawa jazdy i jeżdżenia samochodem, a zabijanie zwierząt w lesie uważa za czyn miłosierny i humanitarny. „Myślistwo to jedyny sposób na opiekowanie się zwierzyną” – pisze mój czytelnik. Cóż, pozwolę sobie się z panem nie zgodzić. Podobnie jak okaleczanie kobiet nie jest jedynym sposobem na robienie z nich dobrych żon, a molestowanie dzieci – proszę bardzo, sam pan chciał! – metodą wychowawczą. Zwierzęta nie potrzebują tajemniczych opiekunów czających się w lesie ze sztucerami.&lt;/blockquote&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2281"><p><b>@ zielka</b>:<br />
Oj no, nie wiem! Wyrażam tylko intuicję, że należy publicznie piętnować (np. na piśmie/blogu/elsewhere), nie kumplować się (pewnie nie jest to trudne), i wytykać osobom publicznym, np. pani <a href="http://www.krytykapolityczna.pl/Kazimiera-Szczuka/Porozmawiajmy-o-kobietach/menu-id-192.html" rel="nofollow">Radziszewskiej</a> albo i <a href="http://www.krytykapolityczna.pl/Kazimiera-Szczuka/Tajemniczy-opiekun/menu-id-216.html" rel="nofollow">innym osobom</a>:</p>
<blockquote><p>Pani gubernator stanu Alaska Sarah Palin nad zarżniętym własnoręcznie gigantycznym łosiem? Wzywająca do usunięcia niedźwiedzia polarnego z listy zagrożonych gatunków, entuzjastka odstrzału wilków? Podobnie jak Hillary Clinton – nie mam z nią nic wspólnego! („Oprócz chromosomu”, jak ujęła to Gloria Steinem). Fakt, że w patriarchacie polowanie utożsamiono z męskością, więc po szczególnie troskliwym „zaopiekowaniu się” jakąś dużą lub małą istotą koleżka ze sztucerem czuje, że ma prawdziwe jaja. Ale umówmy się – takie jaja to każdy może mieć. Nawet Sarah Palin. Przypuszczam, że pana doktora– myśliwego dręczy jednak coś na kształt sumienia, skoro wszędzie dookoła widzi zbrodnie, choćby pod postacią… robienia prawa jazdy i jeżdżenia samochodem, a zabijanie zwierząt w lesie uważa za czyn miłosierny i humanitarny. „Myślistwo to jedyny sposób na opiekowanie się zwierzyną” – pisze mój czytelnik. Cóż, pozwolę sobie się z panem nie zgodzić. Podobnie jak okaleczanie kobiet nie jest jedynym sposobem na robienie z nich dobrych żon, a molestowanie dzieci – proszę bardzo, sam pan chciał! – metodą wychowawczą. Zwierzęta nie potrzebują tajemniczych opiekunów czających się w lesie ze sztucerami.</p></blockquote>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2281','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2281','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zielka</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2009/11/jesc-trupa/comment-page-1/#comment-2280</link>
		<dc:creator>zielka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 11:10:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=559#comment-2280</guid>
		<description>Ale co, jak to sie ma na codzien odbywac? Znalam kiedys jednego, ojca kolezanki, i co, nie wolno podawac mu reki? mowic do niego per &quot;obrzydliwcu&quot;? Mozna z gosciem pogadac, ale jak mowie, nie widze za bardzo jak taki ostracyzm moznaby godnie praktykowac.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2280"><p>Ale co, jak to sie ma na codzien odbywac? Znalam kiedys jednego, ojca kolezanki, i co, nie wolno podawac mu reki? mowic do niego per „obrzydliwcu”? Mozna z gosciem pogadac, ale jak mowie, nie widze za bardzo jak taki ostracyzm moznaby godnie praktykowac.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2280','zielka'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2280','zielka'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2009/11/jesc-trupa/comment-page-1/#comment-2279</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 10:58:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=559#comment-2279</guid>
		<description>&lt;b&gt;zielka&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;to nie ma co robic ostracyzmu wobec kogokolwiek&lt;/blockquote&gt;
Nie ma zgody, wobec morderców-myśliwych nie tylko można, ale i trzeba :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2279"><p><b>zielka</b> :</p>
<blockquote><p>to nie ma co robic ostracyzmu wobec kogokolwiek</p></blockquote>
<p>Nie ma zgody, wobec morderców-myśliwych nie tylko można, ale i trzeba :)</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2279','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2279','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zielka</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2009/11/jesc-trupa/comment-page-1/#comment-2278</link>
		<dc:creator>zielka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 10:52:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=559#comment-2278</guid>
		<description>Fajnie masz, ja tego tu gdzie mieszkam nie widze, no ale mieszkam w bardzo miesozernej okolicy. 
Ale cokolwiek by nie rzec, to nie ma co robic ostracyzmu wobec kogokolwiek, wydaje mi sie. Jedyne co mozna zrobic, to byc dobrym (i nie za agresywnym) przykladem. Chociaz, niczym wspomniana Elizabeth Costello, czlowiek sie czasem moze nieco zirytowac apatia i obojetnoscia blizniego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2278"><p>Fajnie masz, ja tego tu gdzie mieszkam nie widze, no ale mieszkam w bardzo miesozernej okolicy.<br />
Ale cokolwiek by nie rzec, to nie ma co robic ostracyzmu wobec kogokolwiek, wydaje mi sie. Jedyne co mozna zrobic, to byc dobrym (i nie za agresywnym) przykladem. Chociaz, niczym wspomniana Elizabeth Costello, czlowiek sie czasem moze nieco zirytowac apatia i obojetnoscia blizniego.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2278','zielka'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2278','zielka'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nameste</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2009/11/jesc-trupa/comment-page-1/#comment-2277</link>
		<dc:creator>nameste</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 09:09:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=559#comment-2277</guid>
		<description>&lt;b&gt;zielka&lt;/b&gt; :
&lt;blockquote&gt;Co do popa, ktory twierdzil [...]&lt;/blockquote&gt;
Pop był nieco fanatyk (w sensie typu osoby), a przywołałem go, żeby zapuścić balon próbny, czy aby prawosławni nie mają bardziej, w sensie: to takie mroczniejsze chrześcijaństwo. 
&lt;blockquote&gt;pokolenia wychowane [...] zareaguja wegetarianizmem, a jakos nie&lt;/blockquote&gt;
Ja widzę tylko jeden (domniemany?) skutek, tzn. niechęć do pożerania &lt;b&gt;młodych&lt;/b&gt; form, typu: &quot;nie jestem wege, ale cielęciny &lt;b&gt;w życiu&lt;/b&gt;&quot;. No i jednak (obserwacje własne) strajtów wśród dzisiejszych dwudziestolatków jest znacznie więcej niż wśród starszych pokoleń.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2277"><p><b>zielka</b> :</p>
<blockquote><p>Co do popa, ktory twierdzil [...]</p></blockquote>
<p>Pop był nieco fanatyk (w sensie typu osoby), a przywołałem go, żeby zapuścić balon próbny, czy aby prawosławni nie mają bardziej, w sensie: to takie mroczniejsze chrześcijaństwo. </p>
<blockquote><p>pokolenia wychowane [...] zareaguja wegetarianizmem, a jakos nie</p></blockquote>
<p>Ja widzę tylko jeden (domniemany?) skutek, tzn. niechęć do pożerania <b>młodych</b> form, typu: „nie jestem wege, ale cielęciny <b>w życiu</b>”. No i jednak (obserwacje własne) strajtów wśród dzisiejszych dwudziestolatków jest znacznie więcej niż wśród starszych pokoleń.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2277','nameste'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2277','nameste'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zielka</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2009/11/jesc-trupa/comment-page-1/#comment-2276</link>
		<dc:creator>zielka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 08:56:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=559#comment-2276</guid>
		<description>100% racja co do &quot;malych krokow&quot;, i wlasnie dlatego Peter Singer nigdy nie zwyciezy. Niemniej co do tego, jakie male kroki obrac, to nie wiem. Wydawalo mi sie, ze pokolenia wychowane na ilustrowanych ksiazeczkach o zwierzatkach, na kreskowach o zwierzatkach, na &quot;Babe  świnka z klasą&quot;, etc., zareaguja wegetarianizmem, a jakos nie. 

Co do popa, ktory twierdzil, ze wegetarianizm jest dzielem szatana, to mylil sie jesli chodzi o zgodnosc z doktryna. Sw Pawel juz nam wytlumaczyl, ze wegetarianie sa ludzmi slabego ducha, i nie nalezy nimi pogardzac (Rz 14, 1-3).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2276"><p>100% racja co do „malych krokow”, i wlasnie dlatego Peter Singer nigdy nie zwyciezy. Niemniej co do tego, jakie male kroki obrac, to nie wiem. Wydawalo mi sie, ze pokolenia wychowane na ilustrowanych ksiazeczkach o zwierzatkach, na kreskowach o zwierzatkach, na „Babe  świnka z klasą”, etc., zareaguja wegetarianizmem, a jakos nie. </p>
<p>Co do popa, ktory twierdzil, ze wegetarianizm jest dzielem szatana, to mylil sie jesli chodzi o zgodnosc z doktryna. Sw Pawel juz nam wytlumaczyl, ze wegetarianie sa ludzmi slabego ducha, i nie nalezy nimi pogardzac (Rz 14, 1–3).</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2276','zielka'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2276','zielka'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: galopujący major</title>
		<link>http://nameste.litglog.org/2009/11/jesc-trupa/comment-page-1/#comment-2273</link>
		<dc:creator>galopujący major</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 15:09:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nameste.litglog.org/?p=559#comment-2273</guid>
		<description>Pytam, bo (pewnie wiesz) Piątek jednak zachwalał w felietonie, że niby się tam można dokopać portretu jego pokolenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<span id="co_2273"><p>Pytam, bo (pewnie wiesz) Piątek jednak zachwalał w felietonie, że niby się tam można dokopać portretu jego pokolenia.</p>
</span><div class="comment-toolbar" style="text-align: right"><a href="#comment" onclick="CF_Reply('2273','galopujący major'); return false;">reply</a>   <a href="#comment" onclick="CF_Quote('2273','galopujący major'); return false;">quote</a></div>]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

